Co to jest Fit for 55 i jak dotknie polskie firmy?

Fit for 55 to hasło, które coraz częściej pojawia się w mediach i wywołuje gorące komentarze. Czym jest pakiet Fit for 55? Co oznacza w praktyce, ile będzie kosztował i kiedy ma wejść w życie? Czy wytyczne Unii Europejskiej wpłyną na mniejszą emisję dwutlenku węgla i przyspieszą transformację energetyczną naszego kraju? To tematyka, którą przybliżamy w poniższym artykule.

Co to jest Fit for 55?

Fit for 55 to pakiet wniosków ustawodawczych, które mają za zadanie zwiększyć cele klimatyczne, jakie stawiają sobie Unia Europejska i kraje członkowskie. Pakiet zawiera ok. 4 tysiące stron spisanych w 13 propozycjach legislacyjnych, które mają zmienić 13 różnych dyrektyw unijnych. Proces negocjacyjny jeszcze trwa. Zmiany muszą jeszcze zostać przyjęte przez poszczególne państwa oraz przez Parlament Europejski do 2023 r. i mogą wejść w życie najwcześniej w 2024 r. Czasu jest zatem coraz mniej, a zmiany i związane z nimi koszty będą duże.

Co ogólnie zmienia Fit for 55?

Głównym zamysłem zmian jest ograniczenie emisji gazów cieplarnianych do atmosfery o 55% do 2030 r., w porównaniu z poziomem z 1990. Unia Europejska ma ambitne plany stania się pierwszym neutralnym klimatycznie kontynentem w 2050 r. Dla porównania realizowane obecnie dyrektywy mają za zadanie zredukować emisje dwutlenku węgla i innych gazów cieplarnianych o 40% do 2030 r., w porównaniu do roku 1990. Planowane redukcje emisji mają zwiększyć się zatem o ponad 1/3, z 40% do 55%.

Unia Europejska chce realizować w ten sposób wizję zielonej transformacji energetycznej, która na drodze dekarbonizacji, dzięki integracji, konsolidacji i digitalizacji europejskiego rynku energii, a także poprawie efektywności energetycznej, ma doprowadzić do powstania nowej energetyki opartej na źródłach odnawialnych (OZE) i nowych technologiach, np. wodorowych, oraz zlikwidować ubóstwo energetyczne.

Ile będzie kosztować Polskę Fit for 55?

Zmiany są ambitne i kosztowne, o czym poinformowali ekonomiści banku Pekao S.A. w raporcie na temat kosztów pakietu Fit for 55 dla Polski, opublikowanym w styczniu 2021 r. Zgodnie z ich ustaleniami spełnienie wymogów pakietu Fit for 55 ma kosztować Polskę 527,5 mld euro, podczas gdy wymogi realizowane dotychczas wiążą się z kosztami ok. 338 mld euro. Zmiany w unijnym prawie mają zatem przynieść dodatkowe obciążenia w wysokości ok. 190 mld euro, które będą wiązać się przede wszystkim z wydatkami na niezbędne inwestycje.

Analiza wpływu pakietu na gospodarkę Polski nie jest łatwa. Opisane wyżej koszty zostaną, po części zbilansowane dodatkowymi przychodami, które ekonomiści Pekao S.A. oceniają na ok. 220 mld euro (wpływy z ETS, wieloletnie ramy finansowe UE, Fundusz Odbudowy). Ale mimo wszystko powstanie luka w wysokości ok. 300 mld euro. To czy zostanie ona zrekompensowana korzyściami z zielonej transformacji, to pytanie za milion dolarów, a właściwie za miliardy euro.

Co w praktyce oznacza Fit for 55?

Autorzy opisywanego wyżej raportu badają wpływ na całą gospodarkę. Założenia Fit for 55 są takie, by zrealizować ambitne cele europejskiego zielonego ładu. Warto się jednak przyjrzeć temu, jak pakiet wpłynie na konkretne branże, większe i mniejsze firmy, polską gospodarkę oraz konsumentów.

Konkretne cele Fit for 55

Najważniejsze założenia pakietu to:

  • redukcja emisji CO2 o 55% do 2030 r. (względem 1990 r.),
  • kluczowe dla przemysłu zmiany funkcjonowania systemu zakupu uprawnień do emisji – EU ETS,
  • wszystkie samochody rejestrowane po 2035 r. mają być bezemisyjne,
  • wprowadzony zostanie mechanizm CBAM, czyli podatek węglowy (ważne dla importerów produktów spoza UE),
  • zmniejszenie zużycia energii elektrycznej o 9% do 2030 r.,
  • 40% udziału energii elektrycznej ma pochodzić z OZE,
  • co najmniej 49% energii zużywanej w budynkach ma pochodzić z OZE,
  • wzrost oszczędności końcowego zużycia energii w poszczególnych państwach do 1,5% rocznie w latach 2024–2030 (obecnie 0,8 rocznie),
  • zwiększenie Funduszu Modernizacyjnego (2,5% uprawnień do emisji (EUA) ma iść do krajów potrzebujących wsparcia, w tym Polski),
  • 25% dochodów ze sprzedaży praw do emisji zasili Społeczny Fundusz Klimatyczny, który będzie pomagał finansować walkę z ubóstwem energetycznym najuboższych.
czym jest fit_for_55?

ETS – na czym to polega?

System EU ETS to system handlu uprawnieniami do emisji gazów cieplarnianych. Pomysł jest prosty. Każdy kraj otrzymuje pakiet pozwoleń na emisje, które potem sprzedaje na giełdzie firmom i instytucjom, które emitują CO2 np. podczas produkcji energii na swoje potrzeby. Obecnie obowiązek takich zakupów dotyczy wybranych branż i większych podmiotów.

System powstał po to, aby urealnić koszty używania paliw kopalnych. Do tej pory koszt ich spalania obejmował jedynie koszt ich wydobycia i przetworzenia, transportu w miejsce spalenia, koszty instalacji i konserwacji urządzeń energetycznych. Tymczasem miliardy ton CO2 emitowane co roku do atmosfery powoli wpływały na klimat, zwiększając niekorzystne zjawiska, takie jak susze, powodzie, huragany, które dotykają całych społeczności i tworzą koszty, które trudno przypisać do konkretnych emitentów.

ETS to upraszcza. Opłata dotyczy emisji każdej tony CO2. System zatem urealnia koszty stosowania paliw kopalnych i czyni paliwa mniej emisyjne relatywnie tańszymi i bardziej atrakcyjnymi, tworząc zachęty do inwestycji w transformację w kierunku energetyki bezemisyjnej. W dodatku, pieniądze uzyskane ze sprzedaży praw do emisji państwa członkowskie muszą w 50% wykorzystać na projekty zmierzające do obniżenia emisji CO2. Z tych środków w Polsce finansowane są projekty ocieplania budynków, co ma wiązać się z oszczędnościami energii cieplnej.

Zmiany ETS kluczowe dla przemysłu

System ETS działa od kilku lat i jak każdy ujawnił pewne wady i luki. Pakiet Fit for 55 nie tylko rozszerza działania systemu ETS na nowe obszary gospodarcze, ale również uszczelnia niektóre wady systemu. I to właśnie te zmiany bezpośrednio i znacząco dotkną firmy przemysłowe, których produkcja wpływa na emisje gazów cieplarnianych.

Fit for 55 i zmiany w ETS

Kluczowe zmiany dotyczące ETS to:

  • rozszerzenie liczby sektorów objętych ETS na:
    • budownictwo i transport drogowy – powstanie nowy system dla tych sektorów tzw. mini-ETS, od 2025 r. jednostki regulowane będą musiały uzyskać zezwolenie na emisję, od 2026 r. będą musiały kupować prawa na aukcjach, co roku z puli będzie odejmowane ok. 5,15% uprawnień do emisji;
    • transport morski – dotyczy dużych statków o pojemności brutto od 5000 jednostek, niezależnie od bandery, rejsy wewnątrz obszaru UE 100% emisji, rejsy rozpoczynające się lub kończące w portach poza UE – 50% emisji, Komisja Europejska szacuje, że spadek emisji wyniesie ok. 2/3;
    • lotnictwo – stopniowe zniesienie bezpłatnych uprawnień do emisji;
  • kluczowe dla przemysłu zmiany funkcjonowania systemu zakupu uprawnień do emisji ETS;
  • zwiększenie tzw. Linear Reduction Factor (LRF) do 4,2%, oznacza to, że co roku od liczby uprawnień przewidzianych dla danego kraju odjęte zostanie 4,2% uprawnień, obecnie pula zmniejsza się co roku o 2,2% uprawnień – co przełoży się na ceny, niższa podaż będzie pchała ceny do góry;
  • utrudnienie w obszarze przydziału darmowych uprawnień do emisji dla sektorów zagrożonych ucieczką emisji poza UE (tzw. carbon leakage) i ich stopniowe zastąpienie mechanizmem CBAM (Carbon Border Adjustment Mechanism);
  • wprowadzenie mechanizmu CBAM – czyli podatku węglowego pobieranego na granicy UE od importerów produktów zagrożonych carbon leakage (energia elektryczna, cement, nawozy, żelazo, stal, aluminium), w celu wyrównania szans producentów z obszaru UE i spoza UE, start systemu od 2026 r., od 2023 r. jedynie obowiązek raportowania liczby importowanych towarów i uzyskania zezwoleń na import;
  • reforma mechanizmu MSR, czyli Rezerwy Stabilności Rynkowej, w celu usprawnienia możliwości stabilizacji rynku i cen uprawnień do emisji.

Są też korzyści zmian ETS

Zmiany ETS niosą też dla firm pewne szanse. Pakiet Fit for 55 proponuje, aby kraje członkowskie przeznaczały 100% środków ze sprzedaży uprawnień do emisji na finansowanie celów transformacji, co oznacza dodatkowe środki na finansowanie zmian koniecznych w firmach.

Przychody z handlu uprawnieniami mają zasilić też Fundusz Modernizacyjny, którego Polska jest głównym beneficjentem i z którego firmy mogą czerpać finansowanie na realizację projektów związanych z efektywnością energetyczną, wytwarzaniem i wykorzystywaniem energii z OZE oraz magazynowaniem i modernizacją sieci energetycznych. Fundusz posłuży też do wsparcia sprawiedliwej transformacji w regionach opierających przemysł na paliwach kopalnych. ETS posłuży też do finansowania Funduszu Innowacji oraz Społecznego Funduszu Klimatycznego.

Bilans zysków i strat to na razie wstępne szacunki. Kształt pakietu może się zmienić. Ale jedno jest pewne. Będzie drożej. Czy inwestycje i wyższe koszty przełożą się na korzyści dla całej gospodarki, kiedyś w przyszłości? Czy cele założone w ramach europejskiego zielonego ładu przybliżą nas do osiągnięcia neutralności klimatycznej? Czas pokaże.

Chcesz widzieć więcej na temat handlu uprawnieniami do emisji? Śledź na bieżąco wpisy na naszym blogu. A jeśli planujesz wykorzystanie gazu w transformacji energetycznej oraz chcesz dowiedzieć się o możliwości obniżenia swoich emisji, zadzwoń do nas pod numer +48 61 102 72 22 lub napisz email na info@duon.pl.

Przeczytaj również:

Wpadamy w lukę węglową. Energia z gazu ziemnego może być ratunkiem

„Transformacja energetyczna w polskich firmach produkcyjnych” – najnowszy raport

Kilka odpowiedzi na obawy finansowe w przejściu na gaz

Raportowanie ESG a dekarbonizacja polskiego przemysłu

Kategorie
Dla firmy
Tagi
ETS Fit for 55