Nadchodzi era biogazu, biometanu i bioLNG

Powstaje polski rynek biogazu i biometanu. Pod koniec listopada 2021 r. podpisano porozumienie mające na celu rozwój tego sektora w Polsce. To wielka szansa dla branży gazowniczej i jej klientów oraz dla niezależności energetycznej firm operujących na polskim rynku, eksporterów i rolnictwa. Lata temu współtworzyliśmy rynek LNG, teraz czas na bioLNG, czyli skroplony biometan.

„Porozumienie o współpracy na rzecz rozwoju sektora biogazu i biometanu” zostało zainicjowane przez Ministerstwo Klimatu i Środowiska, a następnie podpisane przez szereg instytucji państwowych oraz inwestorów, podmioty uczestniczące w łańcuchu dostaw, organizacje otoczenia biznesu, instytucje finansowe i ubezpieczeniowe oraz przedstawicieli świata nauki.Do porozumienia przystąpiła również Polska Platforma LNG i bioLNG, której aktywnym członkiem jest DUON.

Wielka szansa dla polskiego gazownictwa

Polska ma duży potencjał produkcji biometanu. Eksperci oceniają, że sięga on nawet 8 mld m3 rocznie, przy zużyciu gazu ziemnego na poziomie ok.18 mld m3. Dla przypomnienia, krajowe wydobycie  gazu ziemnego sięga obecnie ok. 4 mld m3.

Rozwój sektora biometanu, to wielka szansa dla przemysłu i branży gazowniczej w epoce transformacji energetycznej i dekarbonizacji. Oznacza ona bowiem:

  • większą niezależność energetyczną kraju od importu gazu ziemnego,
  • możliwość szybszej dekarbonizacji przemysłu i transportu za sprawą zerowych, a nawet ujemnych emisji netto dwutlenku węgla, jakie umożliwia wykorzystanie technologii opartych o biometan,
  • możliwość dłuższego wykorzystania infrastruktury zbudowanej w celu korzystania z gazu ziemnego,
  • dodatkowe możliwości zarobkowe dla hodowców bydła, trzody chlewnej i drobiu,
  • szanse na powstanie wielu wartościowych i dobrze płatnych miejsc pracy.

Nie przez przypadek biometan uznano za jeden ze strategicznych surowców polskiej gospodarki, co wynika z przyjętej na początku 2021 r. Polityki Energetycznej Państwa do roku 2040.

Rynek czeka na regulacje

Prace nad porozumieniem trwały od roku. Siedem zespołów pracowało nad kluczowymi wyzwaniami nowego sektora, takimi jak np. kwestia wtłaczania biometanu do sieci. Szczególnie aktywny był zespół zajmujący się kwestiami bioLNG i bioCNG. W pracach uczestniczył m.in. dr Lech Wojciechowski, kierownik zespołu badań i strategii DUON oraz Wiceprezes Zarządu Polskiej Platformy LNG i bioLNG, która w dniach 24-25.11.2021 organizowała konferencję “BioLNG jako filar transformacji energetycznej kraju”. Na wydarzeniu omawiano wyzwania jakie stoją przed bioLNG na polskim rynku m.in.: kwestię jego dostępności i produkcji w Polsce i UE, możliwości zastosowania tego paliwa w różnych branżach, zagadnienie budowy niezbędnej infrastruktury oraz otoczenie prawne dotyczące biometanu. 

Jak zawsze w takich przypadkach, pojawia się szereg problemów. Te najważniejsze związane są właśnie z obszarem legislacji. Choć polskie prawo przewiduje możliwość produkcji biometanu, to daleko mu do doskonałości. Tę kwestię reguluje szereg ustaw, do których często brakuje aktów wykonawczych. Przykładem może być system wsparcia dla biometanu zatłoczonego do sieci gazociągowej, w postaci tzw. brązowych certyfikatów. System istnieje  tylko w teorii, bo z powodu braku odpowiednich rozporządzeń, nie wydano do tej pory żadnego certyfikatu. I choć trwają prace nad nową formą wsparcia produkcji biometanu, to obecnie nie wiemy, jak ten system będzie ostatecznie wyglądał. A brak jasnych regulacji  przekłada się na brak inwestycji. Trudno o chętnych do ponoszenia znaczących nakładów finansowych w warunkach niepewności. 

BioLNG rozwiązanie dla branży

Poza wyzwaniami natury prawnej i finansowej, nie brak też tych technicznych. Wśród najbardziej palących należy wyróżnić:

  • dostępność sieci gazociągowej, do której można by wtłaczać biometan,
  • chłonność sieci gazociągowej – w przypadku sieci o sezonowej charakterystyce odbioru gazu , może okazać się, że np. w okresie grzewczym instalacja nie jest w stanie odebrać biometanu z biometanowni, która zatłacza stały wolumen gazu przez cały rok. Do tego dochodzą różnice w wartościach ciśnienia gazu na różnych odcinkach gazociągu, które dodatkowo komplikują sprawę i zmniejszają liczbę miejsc, gdzie biometan można wtłoczyć do sieci.
  • jakość biometanu, w kontekście ciepła spalania, zawartości tlenu (i wody) oraz wodoru, która różni się od gazu ziemnego krążącego w gazociągach.

Ich rozwiązaniem może być rozwój bioLNG, czyli technologii skraplania biometanu, która uniezależnia ten gaz od dostępności do sieci gazociągowej. Można go bowiem skraplać na miejscu powstania, a następnie cysternami kriogenicznymi transportować do miejsca użycia.

Schemat koncepcji skraplania biometanu na miejscu:

Pomaga to rozwiązać problemy z dostępnością sieci oraz jej chłonnością. BioLNG pozwala uniknąć, również większości wyzwań związanych z restrykcyjnymi wymogami jakościowymi dla biometanu wtłaczanego do sieci. Większość zanieczyszczeń i zbędnych substancji jest bowiem usuwana podczas procesu skraplania, w wyniku którego powstaje gotowy do użycia, zbywalny produkt.

Będziemy przyglądać się dalszemu rozwojowi rynku biometanu i współtworzyć rynek bioLNG. Jeśli chcesz wiedzieć więcej na ten temat, zaglądaj na blog, gdzie będziemy publikować kolejne materiały dotyczące tej tematyki. 

Jeśli chciałbyś dowiedzieć się więcej o możliwościach użycia gazu ziemnego lub LNG w twojej firmie, zadzwoń pod numer (+48) 61 102 72 22 lub wypełnij formularz kontaktowy wystarczy kliknąć w fioletowy prostokąt “Zapytaj o współpracę” widoczny tuż obok, po prawej stronie. 

Przeczytaj również:

Dwie dekady gazu ziemnego – paliwo przejściowe z przyszłością

Kategorie
Dla firmy
Tagi
biogaz bioLNG biometan