Historia gazu LNG

Faraday, Wróblewski, Olszewski czy Linde to nazwiska, bez których dziś prawdopodobnie nie moglibyśmy mówić o sukcesie i rozwoju LNG. Pierwsze odkrycia, badania czy próby wykorzystania pozwoliły na to, aby rynek skroplonego gazu ziemnego rozwinął się do tak wysokiego poziomu, na jakim jest teraz.

Pierwszą osobą, dzięki której możemy dziś mówić o gazie LNG, był brytyjski fizyk i chemik – Michael Faraday (1791-1867). To on w 1823 r. dokonał zamiany fazy gazowej w ciekłą, czyli tzw. skroplenia gazu. Udało mu się skroplić m.in. chlor, siarkowodór i dwutlenek węgla.

Z kolei w 1883 roku profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego – Zygmunt Wróblewski i Karol Olszewski dokonali skroplenia tlenu i azotu z powietrza atmosferycznego. 13 lat później niemiecki inżynier i przedsiębiorca Karl Paul Gottfried von Linde opatentował technologię schładzania i skraplania, którą w 1873 roku wykorzystał w pierwszym urządzeniu chłodzącym w Europie.

Jeśli chodzi o gaz ziemny, technologię jego schładzania i skraplania po raz pierwszy zastosowano w Stanach Zjednoczonych. W 1917 w Zachodniej Wirginii zastosowano instalację do skraplania LNG, a pierwsze komercyjne urządzenie tego typu zbudowano w Cleveland w 1941 roku. Dzienne było ono w stanie wyprodukować 76 ton LNG. Dla porównania – współcześnie wytwarza się go tysiąc razy więcej.

Po II wojnie światowej po raz pierwszy zdecydowano się na transport gazu LNG. W 1959 roku statek „The Methane Pioneer”, który podczas wojny służył jako transportowiec, przebudowano i wyruszono nim z Lake Charles w Luizjanie w USA do Canvey Island w Wielkiej Brytanii. Podobnie jak ten, i siedem kolejnych transportów LNG zakończyło się sukcesem.

Wówczas The British Gas Council postanowiła na import gazu z Algierii, tym samym przypisując jej tytuł pierwszego na świecie eksportera LNG. Początkowy plan wskazywał na transport gazu z Wenezueli, jednak zrezygnowano z niego ze względu na odległość złóż. Po raz pierwszy skroplony gaz ziemny z Algierii do Wielkiej Brytanii dostarczono w 1964 roku, jednak import nie trwał długo ze względu na odkrycie złóż gazu na Morzu Północnym.

Skroplonym gazem ziemnym zaczęto interesować się bardziej w latach 70. i 80. XX wieku. Na znaczny rozwój rynku wpłynęła budowa elektrowni głównie w Japonii i Korei, gdzie jako paliwo opałowe zastosowano gaz ziemny.

Mimo że historia LNG trwa od początku XIX wieku, wciąż tworzy się ona na naszych oczach. A wzrost jego popularności pokazuje, że jest co obserwować.